Nowe wsparcie finansowe dla małych elektrowni wodnych

zdjęcie małej elektrowni wodnej

Udział w Rynku Mocy to szansa dla małych elektrowni wodnych, których właściciele stracili obowiązujący od 15 lat system wsparcia w postaci zielonych certyfikatów. W efekcie wielu wytwórców energii wodnej stoi dziś przed trudną sytuacją utrzymania swoich obiektów.


Rynek Mocy

Według przeprowadzonych przez Operatora Systemu Przesyłowego analiz, zapotrzebowanie na energię elektryczną będzie wzrastać po 2020 roku i ulegnie podwojeniu do 2030 roku. Prawdopodobne jest wystąpienie zapotrzebowania na moc, której nie będziemy w stanie zapewnić. Rynek mocy ma być odpowiedzią na tę potrzebę, a rok 2021 będzie pierwszym, kiedy w Polsce zacznie on funkcjonować. Zgodnie z ustawą o rynku mocy, moc jest towarem, który można kupować i sprzedawać. Oznacza to zmianę modelu rynkowego z rynku jednotowarowego na dwutowarowy, w którym przedmiotem obrotu będzie nie tylko wytwarzana energia, ale także moc dyspozycyjna, czyli sama gotowość do dostarczenia energii do sieci. Mechanizm ten ma za zadanie zapewnienie stabilnych dostaw energii elektrycznej w długoterminowym horyzoncie. Wartość rynku mocy w Polsce wyniesie ponad 5,5 mld zł rocznie. Koszty wynikające z wprowadzenia systemu zostaną nałożone na wszystkich odbiorców energii elektrycznej w postaci tzw. opłaty mocowej, która zacznie obowiązywać już w styczniu 2021 r.

To co dla jednych jest dużym dodatkowym kosztem, dla innych może być źródłem dodatkowych przychodów. Funkcjonujący mechanizm pozwoli na zastąpienie zielonych certyfikatów innym strumieniem gotówki dla wytwórców energii, którzy będą wynagradzani za gotowość do dostarczenia mocy w okresach zagrożenia. Ogromnymi beneficjentami Rynku Mocy są polskie elektrownie wodne, przede wszystkim szczytowo pompowe.

Więcej o Rynku Mocy i opłacie mocowej przeczytasz tutaj.

Rynek Mocy szansą dla MEW

Hydroenergetyka może zagrzać dobre miejsce na Rynku Mocy. W porównaniu do innych źródeł OZE, elektrownie wodne charakteryzują się stosunkowo wysokim korekcyjnym współczynnikiem dyspozycyjności (KWD), czyli wskaźnikiem, który reguluje wysokość oferowanej mocy przez różne technologie (im wyższy, tym więcej mocy można zaoferować w ramach Rynku Mocy). Dla elektrowni przepływowych wynosi on 46%, a dla elektrowni wodnych zbiornikowych aż 99%. Dla kontrastu, KWD dla elektrowni fotowoltaicznych wynosi zaledwie 2%. Oznacza to, że o ile instalacja fotowoltaiczna o mocy 1 MW mocy osiągalnej netto jest w stanie osiągnąć przychód o wysokości nie większej niż 5 tys złotych rocznie, to dla  MEW przepływowej o mocy osiągalnej netto 1MW zysk wyniesie co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jeszcze lepiej sytuacja wygląda w przypadku elektrowni wodnej z zaporą, gdzie zyski liczone są w setkach tysięcy złotych od każdego zadeklarowanego megawata mocy.


Wirtualna Elektrownia Lerty

Rynek mocy, którego wartość w 2021r. wyniesie ponad 5,5 mld zł może stanowić dużą szansę dla elektrowni wodnych. Niestety, minimalna moc jaką musi zaoferować jednostka wytwórcza aby samodzielnie wziąć udział w rynku mocy wynosi aż 2 MW Na wytwórców czeka tu kilka pułapek - po pierwsze definicja mocy osiągalnej, a po drugie KWD. PSE jako moc osiągalną traktuje moc, jaką jednostka potrafi dostarczyć ciągle przez 4 kolejne godziny, co w przypadku elektrowni wodnych oznacza, że minimalna moc zainstalowana wynosi ok. 6 MW.

Rozwiązaniem oferowanym przez Lerta jest dołączenie do Wirtualnej Elektrowni. Lerta jako agregator koncentruje w ramach swoich jednostek rynku mocy pulę wielu jednostek wytwórczych i odbiorczych oraz zarządza ich uczestnictwem w rynku energii i mocy. Dzięki temu, Mała Elektrownia Wodna, będąca częścią Wirtualnej Elektrowni Lerta może osiągać znaczące przychody w ramach Rynku Mocy, nawet przy niskiej mocy zainstalowanej.

Lerta nie pobiera żadnych opłat od wytwórców, również za przeprowadzenie niełatwego procesu certyfikacji ogólnej oraz certyfikacji do aukcji. Zgodnie z ustawą, aby wziąć udział w aukcjach Rynku Mocy należy zgłosić jednostkę wytwórczą w ramach odbywającej się raz w roku certyfikacji ogólnej, a następnie utworzyć jednostkę rynku mocy w trakcie certyfikacji do aukcji. Procesy te odbywają się w ściśle określonych terminach za pośrednictwem administrowanego przez PSE S.A. Portalu Uczestnika Rynku Mocy (PURM) i wymagają podpisu kwalifikowanego oraz szeregu załączników danych ekonomiczno-technicznych. 

Najmniejszy błąd popełniony podczas certyfikacji ogólnej (np. niezaznaczenie opcji udziału w aukcjach lub rynku wtórnym) powoduje brak możliwości generowania przychodów z mechanizmu wsparcia jakim jest Rynek Mocy. Cały proces certyfikacji w PSE przeprowadzają nieodpłatnie nasi eksperci, o ile jednostka w trakcie certyfikacji do aukcji zdecyduje się trafić do agregatu Lerty w ramach Wirtualnej Elektrowni. Najbliższa certyfikacja odbędzie się w dn. 5-14.01.2021, więc to już ostatni dzwonek by zgłosić się do nas i uruchomić dodatkowe źródło przychodu już od 2022r. 

“Moja jednostka jest jednostką przepływową i nie jestem w stanie przewidzieć produkcji energii w lipcu 2022. Poza tym boję się kar wynikających z niespełnienia obowiązku mocowego.”


Lerta, jako spółka zarządzająca Wirtualną Elektrownią jest przygotowana na niestabilność produkcji poszczególnych jednostek, posiadając w swoim portfolio wiele komplementarnych jednostek rynku mocy w różnych technologiach, które w zależności od pogody oraz innych okoliczności mogą pełnić wobec siebie rolę bilansującą. Powoduje to, że Lerta przejmuje całą odpowiedzialność wobec PSE za ewentualne niewykonanie obowiązku mocowego, chroniąc swoich partnerów przed karami finansowymi. Jest to w szczególności korzystne rozwiązanie dla firm, które mają mniejsze zdolności wytwórcze i redukcyjne. Udział w Rynku Mocy jest dla jednostki wytwórczej całkowicie bezpieczny, a współpraca z Lerta oparta jest o zasadę “win-win”.

Chcesz wiedzieć więcej? Skontaktuj się z nami.

Pełna wersja artykułu dostępna jest w kwartalniku Energetyka Wodna - Nowe wsparcie finansowe dla MEW