Lerta

kobieca dłoń wnętrzem do góry na którą widać słupkowy wykres wzrostu

Zmiany na rynku energii

Ceny energii

Jak kształtowały się ceny na rynku energii na przestrzeni ostatnich kilku lat? Energia elektryczna jest towarem, który stanowi przedmiot handlu na rynku energii. Handel hurtowy energią w Polsce odbywa się głównie na Towarowej Giełdzie Energii (TGE), dlatego też cena na TGE stanowi punkt odniesienia dla cen energii elektrycznej zarówno dla wytwórców, jak i odbiorców energii elektrycznej. W ramach TGE wyróżniamy też Rynek Terminowy Towarowy (RTT) oraz Rynek Dnia Następnego (RDN). RDN jest kluczowym rynkiem z punktu widzenia wytwórców energii słonecznej, ponieważ większość umów zakupu energii z farmami fotowoltaicznymi podpisywana jest na podstawie ceny kształtującej się na Rynku Dnia Następnego. Analiza cen energii na RDN pozwala nam wyciągnąć interesujące wnioski.

Poniżej przedstawiamy jak wyglądało kształtowanie się cen energii w czerwcu w latach 2019-2021.

wykres śrenich cen energii z ostatnich kilku lat
  • cta-figure3
  • cta-figure4

Cieszymy się, że czytasz nasze teksty. Zapisz się do newslettera, bądź zawsze na bieżąco i zgarnij e-booka "Jak zarabiać z fotowoltaiką w firmie".

Do roku 2019 r. mechanizm kształtowania się cen na RDN był prosty. Co do zasady, cena energii była niska w nocy (off-peak), oraz wysoka w dzień (peak). Najwyższe ceny za energię występowały w godzinach największego zapotrzebowania tzw. godzin szczytowych. Na TGE przyjmuje się, że są to godziny  od 7:00 do 22:00, kiedy zapotrzebowanie na energię jest największe, pracują firmy, fabryki, galerie itd. Analizując powyższe wykresy, na każdym możemy zauważyć trend rosnącej ceny w godzinach 6-7 rano oraz spadek po godzinie 19:00. 

Jednakże. od 2020 r. cena za energię drastycznie spada po godzinie 13:00 i wzrasta po godzinach wieczornych. W tym roku możemy zaobserwować spadek cen już po godzinie 10:00 który utrzymuje się do godzin późno popołudniowych 17-18:00. 

Z czego to wynika? Rozpoczęta w 2019 r., gwałtowna ekspansja energetyki fotowoltaicznej doprowadziła do znaczącego wzrostu podaży  w godzinach południowych, wypychając z rynku energii najdroższe elektrownie węglowe. Ze względu na dużą ilość energii elektrycznej wprowadzanej do sieci z paneli słonecznych, mamy na rynku sytuację, kiedy w południe w godzinach szczytowych cena energii zaczyna spadać, zamiast rosnąć. Obrazuje to wykres z roku bieżącego, na którym widać wyraźnie 2 znaczące spadki – 10:00-13:00 13:00-17:00.  Jeżeli trend ten będzie kontynuowany, możemy możliwe jest że jednostki wytwórcze będą musiały wręcz dopłacić użytkownikom za korzystanie przez nich z energii elektrycznej – czyli za samo wprowadzenie do sieci a nie odbiór (ceny ujemne).  Według analityków z Lerta, ten trend będzie się utrzymywał i w najbliższej przyszłości godziny szczytowe zostaną zastąpione przez 2 piki godzinowe, zaś w godzinach 10-18 ceny będą niskie. 

Dla właścicieli dużych instalacji fotowoltaicznych [np. farm] może to oznaczać nieco mniejszy zysk, niż oczekiwany. Mimo tego, ich sytuacja nie jest wcale tak zła. Spójrzmy jednak jak wygląda zestawienie cen na giełdzie w stosunku do roku poprzedniego.

W 2021 r. obserwujemy przyrost ceny aż 30% w stosunku do roku 2020. Mimo, iż na poprzednich wykresach cen energii widać wyraźnie, że cena znacząco spada w godzinach szczytowych, to wciąż jest ona znacznie wyższa niż rok temu. Nie zapowiada się, żeby miało się to zmienić, zwłaszcza, że zapotrzebowanie na energię stale rośnie, a ceny uprawnień do emisji CO2 znów idą do góry i przewiduje się, że ten trend zostanie utrzymany.

Ujemne ceny energii na rynku energii w Polsce

Kwestią czasu jest pojawienie się ujemnych cen na rynku w Polsce. Cena ujemna energii elektrycznej nie jest nowością na rynku europejskim.  Sytuacja ta ma już miejsce na wielu rynkach w Europie oraz np. Australii, na których obecne są duże elektrownie wiatrowe oraz znacząca ilość fotowoltaiki. Spadek cen poniżej zera wynika zazwyczaj z równoczesnego wystąpienia niższego popytu na energię z sieci oraz korzystnych warunków pogodowych umożliwiających dużą produkcję energii z OZE.

Co to oznacza? Przez nadprodukcję energii elektrycznej, każdy, kto ją wprowadza musi dopłacić. Sytuacja ta ma często miejsce w Niemczech. Ujemne ceny energii występowały przez 211 godzin w 2019 r. W lutym 2020 r. energia wiatrowa odpowiadała za 45% całości produkcji energii, przez co wystąpiło aż 84 godzin ujemnych cen.

Według danych Agencji Rynku Energii całkowita moc w Polsce zainstalowanej fotowoltaiki wyniosła na koniec kwietnia 2021 r. ponad 4,2 GW. Dla porównania w Niemczech tylko w 2020 r. uruchomiono instalacje z paneli fotowoltaicznych o mocy 4,8 GW! Zaś suma zainstalowanej mocy paneli fotowoltaicznych u naszych sąsiadów w 2021 r. przekroczyła granicę 55 GW i wciąż rośnie. Pomimo, że Niemcy należą do grupy najsłabiej nasłonecznionych państw w Europie, co roku odnotowują spory przyrost mocy z instalacji fotowoltaicznych.

Fotowoltaika 

Co to oznacza dla posiadaczy instalacji fotowoltaicznych? Z pewnością okres zwrotu instalacji nieco się wydłuży. Należy też pamiętać, że każdy, kto zdecyduje się za założenie fotowoltaiki teraz, może skorzystać z funkcjonującego systemu odpustów, który gwarantuje stałość przez 15 lat.

Powszechnie, instalacje fotowoltaiczne są montowane w kierunku południowym, czyli instalacja produkuje najwięcej kiedy świeci słońce. Korzystanie z instalacji ma największy sens w momencie, kiedy fotowoltaika czerpie ze słońca. W przypadku wielu gospodarstw domowych największa produkcja przypada na okres, kiedy… zużycie energii w domu jest bliskie zeru. W godzinach 7:00-17:00 większość z nas pracuje i przebywa poza domem, co powoduje, że zużycie energii jest znikome, a produkcja – bardzo duża. Rozwiązaniem tej sytuacji był wprowadzony system opustów, czyli net metering, który polegał na możliwości skorzystania z wyprodukowanej nadwyżki energii w momencie, kiedy produkcja prądu jest zbyt mała, aby zaspokoić potrzeby. 

System ten przeznaczony jest dla gospodarstw domowych oraz firm, posiadających instalację fotowoltaiczną, nie większą niż 50 kwp. W założeniu prosument może magazynować 70-80% wyprodukowanej nadwyżki (80% dla instalacji poniżej 10 kWp, 70% dla fotowoltaiki powyżej 10 kWp) i odebrać ją w czasie, kiedy produkcja z instalacji nie pokrywa zapotrzebowania. “Magazynowanie“ energii jest tutaj określeniem mocno metaforycznym, gdyż produkowana przez nas energia nie jest fizycznie przechowywana, tylko musi zostać sprzedana przez spółkę obrotu w tym czasie, kiedy zostanie pobrana. Co oznacza, że “odbierana” później przez nas energia nie jest stricte produkowana przez naszą instalację. Pojęcie “magazyn” nie należy rozumieć tutaj dosłownie, a metaforycznie.

Rachunki vs instalacja fotowoltaiczna

Wielu użytkowników produkujących prąd z paneli słonecznych narzekało, że spółka obrotu zabiera aż 20-30% energii. W rzeczywistości nie było to “aż”, lecz “tylko”. Posiadacze fotowoltaiki płacili do tej pory jedynie koszty stałe, natomiast nie ponosili żadnych kosztów z tytułu przesyłu energii, a te – są horrendalne. W rezultacie spółki obrotu ponosiły wielomilionowe straty. Zapowiadane zmiany w rozliczaniu prosumentów są konieczne i są elementem budowania nowego rynku energii.

Tak obecnie wyglądają proporcje w rachunkach za prąd w porównaniu net-meteringu i nowego systemu wg portalu Wysokie Napięcie.

wykres kołowy
wykres kołowy

Chociaż na pierwszy rzut oka rozliczenie po zmianach nie wygląda korzystnie, warto wspomnieć, że jest to prognoza oparta wyłącznie na danych z ostatniego kwartału 2020 r. dla instalacji <6 kWp. Warto również uwzględnić fakt, że rachunek za prąd rośnie każdego roku. W ciągu ostatnich 2 lat jest to ok. 10% w skali roku. Należy się spodziewać, że opłaty za energię elektryczną będą rosły, a nie malały, a w szczególności opłata mocowa. Panele fotowoltaiczne wciąż będą sposobem na zyskanie niezależności energetycznej.

O tym, czy fotowoltaika się opłaca w kontekście opłaty mocowej przeczytasz w artykule Opłata mocowa a fotowoltaika.

Fotowoltaika zmiany 2022 r.

Wiceminister Ireneusz Zyska poinformował, że regulacje wprowadzające zmiany w modelu rozliczania prosumentów mogą wejść w życie najwcześniej w drugiej połowie roku 2022, a nie jak dotychczas zapowiadano 1 stycznia 2022. Ustawa, ze względu na proces legislacyjny wejdzie w życie najwcześniej 1 lipca 2022 r, a być może nawet 1 styczna 2023 r. Jednocześnie zapewnił, że nowy system będzie opłacalny dla prosumentów.  Z kolei już w lipcu ma zostać uruchomiona nowa edycja programu Mój Prąd 3.0. 

Więcej o nowych przepisach dowiesz się z artykułu – Nowe zasady rozliczania prosumentów w 2022 r.

Mimo tego opóźnienia w planowanych zmianach, najbliższe miesiące będą istotne w kontekście planowania fotowoltaiki dla każdego, kto będzie chciał skorzystać z bieżącego systemu odpustów. Inwestycja w PV w 2021 r. jest gwarancją korzystania z systemu net-metering przez kolejne 15 lat. Jednocześnie, jeżeli użytkownik będzie zainteresowany przejściem na nowy system rozliczania, będzie mógł to zrobić w dowolnym momencie.

Fotowoltaika – czy nadal się opłaca?

Jak będą wyglądać ceny energii w kolejnych latach? Przede wszystkim – czy instalowanie fotowoltaiki będzie się nadal opłacać? O tym w kolejnym artykule.

Chcesz dowiedzieć się więcej o zarządzaniu energią, a może planujesz założenie fotowoltaiki?

Zadzwoń
lub napisz